Przejdź do treści
← Blog

Samochody elektryczne, jazda autonomiczna i car-sharing: co z tego dotyczy Twojej floty

Z trzech zmian, o których najwięcej się pisze, do małej wypożyczalni najszybciej dociera samochód elektryczny, a o jego zakupie rozstrzyga rachunek. Jazda autonomiczna nie wymaga dziś żadnej decyzji, a car-sharing zmienił to, czego część klientów oczekuje od rezerwacji.

Zespół OneRentalOpublikowano dnia Zaktualizowano 4 min czytania
  • Pojazdy elektryczne
  • Jazda autonomiczna
  • Mobilność współdzielona
  • Zrównoważony rozwój
Miniatura: Samochody elektryczne, jazda autonomiczna i car-sharing: co z tego dotyczy Twojej floty
W tym wpisie

Samochody elektryczne, jazda autonomiczna i car-sharing to stałe tematy tekstów o przyszłości transportu, pisanych zwykle z perspektywy producentów i planistów miejskich. Wypożyczalnia z flotą od kilku do stu pojazdów potrzebuje innej odpowiedzi: co z tych zmian dotyczy jej już teraz, a co może poczekać. Przyszłość mobilności dociera do małej floty po kawałku. Pojawia się jako jeden elektryk, przy którym trzeba policzyć zakup, jeden klient, który chce zarezerwować auto z telefonu, i jedno roszczenie o szkodę, które rozstrzygają zdjęcia. Przykłady w tym tekście dotyczą samochodów, ale ta sama logika działa dla każdej floty pojazdów.

Samochód elektryczny: rachunek przed zakupem

Elektryk to zmiana, która dociera do floty najszybciej, a o jego zakupie rozstrzygają trzy pozycje.

Pierwsza to przestój na ładowaniu. Auto podłączone do ładowarki nie jest wynajęte. Przy wolnym ładowaniu w nocy odpada zwrot i ponowne wydanie tego samego dnia, więc wypożyczalnia albo zakłada w budżecie szybką ładowarkę na miejscu, albo przyjmuje, że każdy elektryk traci godziny najmu, które auto spalinowe by zachowało.

Druga to kaucja i szkody. Pakiet baterii jest drogi, a w części modeli drogie są także elementy nadwozia. Temu ryzyku odpowiada kaucja liczona według realnego kosztu naprawy, a nie według stawki dla porównywalnego auta spalinowego. Zdjęcia tych samych punktów przy wydaniu i zwrocie pozwalają obronić roszczenie dotyczące baterii albo podwozia.

Trzecia to cena odsprzedaży. Wypożyczalnia, która sprzedaje auta po dwóch lub trzech latach, liczy koszt całkowity razem z ceną, jaką za nie dostanie. Przy elektryku to założenie może zmienić wynik bardziej niż oszczędność na paliwie, więc rachunek liczy się na własny okres użytkowania i przy ostrożnie przyjętej cenie odsprzedaży.

Jeżeli rachunek wychodzi na jednym czy dwóch autach, wypożyczalnia może je dokupić i obserwować wykorzystanie. Jeżeli nie wychodzi, rok zwłoki kosztuje niewiele.

Jazda autonomiczna: decyzja na później

Auto bez kierowcy, które samo podjeżdża pod dom klienta, dobrze wygląda na pokazie. Dla floty od kilku do stu pojazdów nie jest to decyzja na najbliższe lata. Zanim stanie się decyzją zakupową, muszą się wyjaśnić przepisy i ubezpieczenie takich pojazdów, a w tym roku ani w następnym nie ma tu nic do zaplanowania.

Z tego tematu jedna rzecz dotyczy wypożyczalni już dziś: porządek w protokołach stanu i opisany proces wydania. Niezależnie od tego, czym flota będzie jeździć za pięć lat, spory wygrywa ten, kto potrafi wykazać, w jakim stanie pojazd opuścił plac.

Car-sharing: sygnał o oczekiwaniach klientów

Car-sharing i przewozy zamawiane w aplikacji przyzwyczaiły część klientów do rezerwacji w kilka minut, ceny znanej z góry i braku papierów przy odbiorze. Te same oczekiwania klient przynosi do wypożyczalni, niezależnie od tego, czy firma kiedykolwiek uruchomi współdzielenie aut.

Odpowiedź nie wymaga własnej platformy car-sharingowej, bo wystarczają mniejsze zmiany. Rezerwacja przez internet pokazuje cenę, zanim klient się zdecyduje. Oferta obejmuje elastyczne okresy najmu, także krótkie, jeżeli flota udźwignie dodatkowe wydania i zwroty. Formalności przy wydaniu są na tyle krótkie, że stały klient szybko odjeżdża. Każda z tych zmian działa na flocie, którą wypożyczalnia już ma.

Co da się zrobić w tym roku

Przygotowanie wypożyczalni na to, co przyjdzie, sprowadza się do czterech obszarów. Pierwszy to rezerwacja: klient rezerwuje przez internet i widzi cenę, zanim przyjedzie. Tę zmianę da się wprowadzić od razu.

Drugi obszar to decyzje o flocie. Przy teście elektryków wypożyczalnia notuje wykorzystanie i przestój na ładowaniu osobno dla każdego auta, żeby kolejny zakup opierał się na jej własnych liczbach, a nie na folderze producenta.

Trzeci to protokoły. Stan pojazdu zapisany przy każdym wydaniu i zwrocie rozstrzyga dzisiejsze spory o szkody i chroni firmę niezależnie od tego, co będzie wynajmować za kilka lat.

Czwarty to przepisy. Zasady dotyczące samochodów elektrycznych i ładowania w regionach, w których działa wypożyczalnia, obejmują jej flotę od pierwszego elektryka, dlatego śledzi się je na bieżąco.

O autorach

Piszemy o prowadzeniu wypożyczalni: obsłudze klientów, flocie, przepisach i finansach. Artykuły o przepisach przygotowujemy na podstawie aktów prawnych i źródeł wskazanych na końcu tekstu, z datą stanu prawnego. Nie zastępują one porady prawnej.

Wypróbuj OneRental na swojej flocie

30 dni za darmo, bez karty. Flotę i rezerwacje przeniesiemy za Ciebie.

Załóż konto za darmo

Wypróbuj OneRental na swojej flocie

30 dni za darmo, bez karty. Flotę i zaplanowane rezerwacje przeniesiemy za Ciebie, bez dopłat.

Samochody elektryczne, jazda autonomiczna i car-sharing: co z tego dotyczy Twojej floty | OneRental