Przejdź do treści
← Blog

Czy przepadnie Ci auto, gdy klient wsiądzie pijany?

Przepadek pojazdu nie obejmuje auta, które nie stanowi wyłącznej własności sprawcy, więc wynajęty samochód przepadkowi nie podlega. Strata wypożyczalni powstaje na etapie zajęcia pojazdu przez policję i żaden z tych przepisów jej nie rekompensuje.

Zespół OneRentalOpublikowano dnia 7 min czytania
  • przepisy
  • flota
  • ryzyko
Miniatura: Czy przepadnie Ci auto, gdy klient wsiądzie pijany?
W tym wpisie

Stan prawny na 19 sierpnia 2026 roku.

Od 29 stycznia 2026 roku sąd ma obowiązek orzec przepadek pojazdu prowadzonego przez kierowcę, u którego stwierdzono co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi. Pytanie, które stawia sobie po tej wiadomości każda wypożyczalnia, brzmi: czy przepadek sięga po auto oddane w najem. Nie sięga. Kodeks karny wyłącza przepadek wobec pojazdu, który nie jest wyłączną własnością sprawcy, a samochód z wypożyczalni tego warunku nie spełnia w żadnym wynajmie. Kosztowna dla przedsiębiorcy jest natomiast procedura, która uruchamia się wcześniej, a omawiane przepisy nie przewidują dla niego z tego tytułu żadnego świadczenia.

Stan prawny

Przepadek pojazdu mechanicznego reguluje art. 44b kodeksu karnego, w brzmieniu nadanym nowelizacją z grudnia 2025 roku. Zasadnicza część zmian weszła w życie 29 stycznia 2026 roku.

Ustawa z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz.U. 2025 poz. 1872).

Konstrukcja przepisu opiera się na dwóch progach. Przy zawartości alkoholu poniżej 1,5 promila, a także w sprawach o prowadzenie pojazdu mimo orzeczonego zakazu, przepadek pozostaje fakultatywny: sąd może go orzec. Powyżej progu obowiązek jest bezwzględny, z wąskim wyjątkiem.

Art. 44b § 1a k.k. Sąd orzeka przepadek pojazdu mechanicznego przy zawartości co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi albo 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu, chyba że zachodzi wyjątkowy wypadek uzasadniony szczególnymi okolicznościami.

Ograniczenie podmiotowe znajduje się dwa paragrafy dalej i to ono rozstrzyga sytuację wypożyczalni.

Art. 44b § 5 pkt 1 k.k. „Przepadku pojazdu mechanicznego nie orzeka się, jeżeli: 1) w czasie popełnienia przestępstwa pojazd mechaniczny nie stanowił wyłącznej własności sprawcy".

Art. 44b § 6 k.k. W wypadku z § 5 pkt 1 sąd orzeka, a w wypadku z § 5 pkt 2 może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5000 do 500 000 złotych.

Pojazd oddany w najem nigdy nie stanowi wyłącznej własności osoby, która nim kieruje. Przesłanka wyłączająca przepadek jest zatem spełniona w każdym stosunku najmu, a także w leasingu, przy współwłasności i w przypadku samochodów służbowych. Zamiast przepadku sąd orzeka nawiązkę w wysokości od 5000 do 500 000 złotych, obciążającą sprawcę. Wypożyczalnia nie otrzymuje z niej nic. Nie jest stroną tego rozstrzygnięcia.

Zmiana wobec stanu wcześniejszego ma tu znaczenie praktyczne, ponieważ w obiegu funkcjonują jeszcze omówienia sprzed nowelizacji. Paragrafy od drugiego do czwartego art. 44b zostały uchylone. W poprzednim brzmieniu przewidywały przepadek równowartości pojazdu, o czym informowało również Ministerstwo Sprawiedliwości w wyjaśnieniach do przepisów obowiązujących od marca 2024 roku. Konstrukcja równowartości ustąpiła miejsca nawiązce.

Zajęcie pojazdu na miejscu zdarzenia

Rozstrzygnięcie o przepadku zapada na końcu postępowania. Pojazd znika z floty na samym jego początku, na podstawie przepisu procesowego, który nie pozostawia policji uznania.

Art. 295 § 1a k.p.k. „W razie popełnienia przestępstwa, za które orzeka się przepadek pojazdu mechanicznego, o którym mowa w art. 44b § 1a Kodeksu karnego, Policja dokonuje tymczasowego zajęcia pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę w czasie popełnienia tego przestępstwa".

Przepis nakazuje zajęcie. Kryterium własności w nim nie występuje, ponieważ rozstrzygnięcie tej kwestii następuje później, w toku postępowania.

Zakres samego obowiązku wyznacza odesłanie. Norma odsyła wyłącznie do art. 44b § 1a, czyli do progu 1,5 promila. Przy niższej zawartości alkoholu oraz w sprawach o jazdę mimo zakazu, gdzie przepadek pozostaje fakultatywny, ten konkretny obowiązek nie powstaje. Ogólna podstawa z art. 295 § 1 k.p.k. dotyczy z kolei mienia ruchomego osoby podejrzanej, a pojazd wypożyczalni do tej kategorii nie należy.

Z braku obowiązku z § 1a nie wynika jednak, że pojazd zostaje na drodze. Prawo przewiduje inne tryby, w których samochód trafia poza dyspozycję właściciela: zabezpieczenie rzeczy na potrzeby postępowania dowodowego oraz usunięcie pojazdu z drogi na podstawie przepisów o ruchu drogowym. Który tryb znajdzie zastosowanie w danym zdarzeniu, zależy od jego okoliczności i jest to ocena prawna, nie operacyjna.

Rozwidlenie: siedem dni albo miesiące

Czas trwania zajęcia wyznacza kolejny paragraf tego samego artykułu.

Art. 295 § 4 k.p.k. „Tymczasowe zajęcie upada, jeżeli w ciągu 7 dni od daty jego dokonania nie zostanie wydane postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym".

Termin biegnie od dnia zajęcia i dotyczy decyzji prokuratora. O zwrocie pojazdu nie mówi nic. Rozstrzygnięcie zapadające w tym terminie rozdziela dwa scenariusze o nieporównywalnej skali. Brak postanowienia oznacza upadek zajęcia i przejście do kwestii wydania pojazdu z parkingu. Wydanie postanowienia oznacza, że pojazd pozostaje zajęty w rytmie postępowania karnego, liczonym w miesiącach. Siedem dni jest zatem dolną granicą przestoju, a nie jego miarą.

Na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia przysługuje zażalenie, co przewiduje art. 293 § 3 k.p.k. Przepis nie precyzuje przy tym sytuacji właściciela pojazdu, który nie jest stroną postępowania. Rozstrzygnięcie tej kwestii należy do prawnika prowadzącego sprawę.

Terminu na faktyczne wydanie pojazdu z parkingu po upadku zajęcia kodeks nie wyznacza, a publicznych danych o czasie trwania tej czynności brak.

Rachunek, którego nie ma w przepisach

Skutek finansowy dla wypożyczalni przyjmuje postać przestoju. Majątek zostaje na miejscu, znika możliwość zarabiania nim.

Rachunek za scenariusz krótszy liczy się prosto. Przy stawce dwustu złotych za dobę, przyjętej tu wyłącznie jako założenie rachunkowe, siedem dni poza obiegiem to tysiąc czterysta złotych nieosiągniętego przychodu z jednego pojazdu. Jest to przychód, nie marża, więc rzeczywisty ubytek wyniku jest niższy o koszty zmienne, których w tym okresie się nie ponosi. Rezerwacje wymagające odwołania dochodzą osobno. W szczycie sezonu te same siedem dni obciąża wynik mocniej, ponieważ cała flota jest wtedy zabukowana i nie ma czym podstawić zastępstwa.

Drugą pozycję rachunku da się sprawdzić z wyprzedzeniem, choć rzadko kto to robi. Jeżeli pojazd trafia na parking w trybie usunięcia z drogi, opłatę za usunięcie oraz stawkę dobową za przechowywanie ustala corocznie, w drodze uchwały, rada powiatu (art. 130a ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym), w granicach maksymalnych stawek ogłaszanych na każdy rok przez ministra finansów w Monitorze Polskim (art. 130a ust. 6c). Uchwała jest aktem publicznym, więc stawkę obowiązującą na własnym terenie można znać przed zdarzeniem. Czy te same stawki stosuje się do pojazdu zajętego w trybie procesowym, przepis o ruchu drogowym nie rozstrzyga.

Nawiązka orzekana wobec sprawcy zasila budżet i nie stanowi świadczenia dla właściciela pojazdu. Pokrycie przestoju pozostaje przedmiotem roszczenia cywilnego wobec najemcy, dochodzonego na zasadach ogólnych i na koszt wypożyczalni. Jest tu jeszcze jedna okoliczność, którą łatwo przeoczyć przy planowaniu: dłużnikiem z tego roszczenia jest ta sama osoba, na którą sąd nałożył nawiązkę sięgającą pół miliona złotych, obok pozostałych środków orzeczonych w tej samej sprawie. Zbieg kilku zobowiązań po stronie jednego dłużnika przekłada się wprost na to, ile z zasądzonej kwoty da się realnie odzyskać.

Co ta zmiana oznacza w praktyce wypożyczalni

Skutki operacyjne dają się nazwać niezależnie od oceny prawnej i sprowadzają się do trzech obszarów. Żaden z nich nie skraca zajęcia pojazdu ani nie wpływa na decyzję prokuratora. Dokumentacja rozstrzyga co innego: jak szybko wypożyczalnia wykaże tytuł własności oraz czym będzie dysponować w ewentualnym sporze cywilnym z najemcą.

Dostępność dokumentacji. Wykazanie tytułu własności oraz tego, kto faktycznie kierował pojazdem w danym momencie, opiera się na dowodzie rejestracyjnym, polisie, umowie najmu i protokole wydania. Rozproszenie tych dokumentów między systemem, segregatorem i skrzynką pocztową wydłuża odpowiedź z godzin do dni.

Precyzja czasowa protokołu. Pytanie, na które odpowiada dokumentacja, dotyczy konkretnej godziny. Protokół wydania rejestrujący samą datę nie pozwala powiązać osoby kierującej ze zdarzeniem z określonej nocy.

Planowanie obciążenia floty. Wyłączenie jednego pojazdu na tydzień w okresie stuprocentowego obłożenia wymusza odwołanie kilku rezerwacji zamiast jednej. Rezerwa w grafiku staje się wtedy elementem zarządzania ryzykiem.

Źródła

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena konkretnej sprawy należy do prawnika.

O autorach

Piszemy o prowadzeniu wypożyczalni: obsłudze klientów, flocie, przepisach i finansach. Artykuły o przepisach przygotowujemy na podstawie aktów prawnych i źródeł wskazanych na końcu tekstu, z datą stanu prawnego. Nie zastępują one porady prawnej.

Wypróbuj OneRental na swojej flocie

30 dni za darmo, bez karty. Flotę i rezerwacje przeniesiemy za Ciebie.

Załóż konto za darmo

Wypróbuj OneRental na swojej flocie

30 dni za darmo, bez karty. Flotę i zaplanowane rezerwacje przeniesiemy za Ciebie, bez dopłat.

Czy przepadnie Ci auto, gdy klient wsiądzie pijany? | OneRental