Wykorzystanie floty a zysk: co naprawdę rusza wynik
Pojazd na placu kosztuje finansowanie, ubezpieczenie, postój i amortyzację także wtedy, gdy nie zarabia. Rentowność małej floty zaczyna się więc od wykorzystania liczonego dla każdego pojazdu, cen ustawionych pod sezon, serwisu na czas i dodatków, które nie giną przy ladzie.
- Analityka danych
- Konserwacja
- Zarządzanie flotą

W tym wpisie
Pojazd, który stoi, nadal kosztuje. Finansowanie, ubezpieczenie, miejsce postoju i amortyzacja biegną niezależnie od tego, czy ktoś go wynajął. Z tego powodu pierwszą liczbą do sprawdzenia w wypożyczalni jest wykorzystanie floty, czyli to, ile pojazdów faktycznie zarabia danego dnia. Pogoń za nowymi rezerwacjami ma sens dopiero wtedy, gdy wiadomo, jak ciężko pracuje to, co firma już ma.
Wykorzystanie liczone dla każdego pojazdu
Wykorzystanie liczy się osobno dla każdego pojazdu jako liczbę dni najmu podzieloną przez liczbę dni, w których pojazd był dostępny. Auto dostępne przez 30 dni i wynajęte przez 18 ma wykorzystanie na poziomie 60%. Przy trzech autach i przy stu pytanie jest to samo: które zarabiają na siebie, a które stoją.
Zestawienie dla każdego pojazdu i każdego okresu pokazuje stojący sprzęt czarno na białym, bez domysłów. Od takiego zestawienia zależy, co wypożyczalnia kupi następnym razem, a także to, co sprzeda.
Własna historia rezerwacji
Do panowania nad flotą wystarczają dane z ubiegłego roku, bez modelu prognozowania popytu. Historia rezerwacji pokazuje, kiedy rośnie popyt, o które typy pojazdów pytają klienci i których rezerwacji firma nie przyjęła.
Rezerwacje zestawione tydzień po tygodniu z ostatnich dwunastu miesięcy pokazują kształt sezonu. Zwykle widać go od razu. Obsadę i ceny podnosi się przed szczytem, bo w jego trakcie jest na to za późno. Rezerwacje, których nie dało się obsłużyć, wskazują typy pojazdów, których we flocie brakuje. Typy, o które nikt nie pytał, są kandydatami do sprzedaży.
Jeżeli na przykład kompakty są wynajęte przez 85% dni, a busy przez 30%, ta różnica jest gotową podstawą następnej decyzji o flocie. Mała wypożyczalnia nie potrzebuje do tego zespołu analityków. Spokojna lektura własnej historii i reguły cen sezonowych dają jej wystarczającą podstawę do decyzji o flocie i o cenach.
Ceny ustawione pod sezon
Puste dni poza sezonem i odrzucone rezerwacje w szczycie to w obu przypadkach utracony przychód. Stawki ustawia się więc tak, żeby oba problemy były jak najmniejsze.
Reguły cen sezonowych, ustawione raz pod szczyty widoczne w historii, wyceniają każdą kolejną rezerwację według okresu, w który wypada. Tydzień w lipcu i tydzień w lutym kosztują wtedy tyle, ile powinny, bez ręcznej zmiany cennika przed każdym sezonem.
Daty reguł bierze się z historii rezerwacji. Jeżeli na przykład szczyt w danej okolicy zaczyna się w połowie czerwca, stawka letnia ustawiona od pierwszego lipca oddaje dwa tygodnie najwyższego popytu po cenie spoza sezonu.
Serwis zamiast przestojów
Przestoje po cichu obniżają wykorzystanie. Pojazd wyłączony przez nieplanowaną naprawę nic nie zarabia i często rozbija rezerwację, którą firma już przyjęła. Do wyprzedzenia awarii wystarcza historia serwisowa, którą ktoś faktycznie prowadzi, bez czujników w pojazdach i bez systemu predykcji.
Każdy serwis zapisany przy konkretnym pojeździe składa się na pełną historię w jednym miejscu, więc najbliższa wymiana oleju czy przegląd nie są zaskoczeniem. Sprzęt rozliczany czasem pracy serwisuje się według motogodzin zapisywanych przy każdej maszynie, a nie wyłącznie według daty. Mocno eksploatowane jednostki trafiają wtedy do serwisu wcześniej, a lekko używane nie stoją w warsztacie bez powodu.
Z historią przed oczami wypożyczalnia planuje serwis na dni słabego obłożenia, zamiast tracić na niego rezerwację w szczycie sezonu. Przegląd zaplanowany na marcowy wtorek kosztuje dzień przestoju. Ten sam przegląd wymuszony awarią w sierpniu kosztuje dzień przestoju i odwołaną rezerwację.
Drobne wycieki przy ladzie
Wykorzystanie sprawia, że pojazd zostaje wynajęty. Usługi dodatkowe decydują, ile ten wynajem jest wart. Rezerwacja, która wychodzi z lady bez dodatków, jakie powinna mieć, oznacza przychód utracony bez śladu w jakimkolwiek zestawieniu.
Fotelik dziecięcy, nawigacja czy dodatkowe ubezpieczenie, proponowane i zapisywane przy każdej rezerwacji, nie giną w pośpiechu przy wydaniu. Dobrze wycenione i oferowane konsekwentnie przynoszą przychód przy kosztach utrzymania niewielkich w porównaniu z samym pojazdem. Ten sam mechanizm dotyczy opłat przy zwrocie, takich jak brakujące paliwo czy spóźnienie: opłata, której nikt nie naliczył, przepada tak samo jak dodatek, którego nikt nie zaproponował.
O autorach
Piszemy o prowadzeniu wypożyczalni: obsłudze klientów, flocie, przepisach i finansach. Artykuły o przepisach przygotowujemy na podstawie aktów prawnych i źródeł wskazanych na końcu tekstu, z datą stanu prawnego. Nie zastępują one porady prawnej.
Wypróbuj OneRental na swojej flocie
30 dni za darmo, bez karty. Flotę i rezerwacje przeniesiemy za Ciebie.
Załóż konto za darmo

